Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serduszko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serduszko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 maja 2014

Zielono mi

W maju jak w gaju - głosi stare przysłowie. I rzeczywiście. Wszystko się zieleni, rozkwita, kusi przyjemnym kwiatowym zapachem. Aż chce się wyjść na spacer, pooddychać rześkim powietrzem. No może trochę przeszkadza w tym ostatnie załamanie pogody, ale i tak jest pięknie.

Ta soczysta, ciesząca oko zieleń zainspirowała mnie przy tworzeniu kolejnego wianka.

Jednak aby owa zieleń nie stała się zbyt monotematyczna dodałam do niej odrobinę odcieni fioletu.
Zdjęcia robione wczoraj wieczorem przy sztucznym świetle, więc nastąpiło lekkie przekłamanie kolorów. Następnym razem wybiorę się chyba na robienie zdjęć w plener, przynajmniej ten "balkonowy".




I to by było dzisiaj na tyle. 
Nie będę się rozpisywać. Muszę się zająć tworzeniem listy potrzebnych rzeczy na nasz wyjazd w góry. Jak jej teraz nie zrobię, to później połowy zapomnę, a w przypadku wyjazdu z maluchem byłoby to trochę kłopotliwe.

Miłego poniedziałku.

niedziela, 13 kwietnia 2014

Jajecznie świątecznie

Niedziela, słodko leniwa niedziela. Jak miło było ją spędzić w domu, bez pośpiechu, z rodziną. 
Był czas na wszystko - na zabawę, rozmowę, wspólny obiad, a nawet czas na "uplecenie" świątecznego wianka. 

Do Świąt został już tylko tydzień, a ja czekałam z nim niemal do ostatniej chwili. Jakoś nie było wcześniej kiedy się za niego zabrać. Nie było natchnienia, nie było czasu. Ale dziś to wszystko się odnalazło.

Nie będę zbyt długo przynudzać.

Wklejam zdjęcia i zmykam dalej leniuchować z moją rodzinką.


Życzę Wam przyjemnego niedzielnego wieczoru! 
I dziękuję, że jesteście :)

wtorek, 25 marca 2014

Wiosno wróć!

Wczoraj pisałam, że wiosna nadeszła, a dzisiaj znowu gdzieś uciekła :(

Od rana pada deszcz, a momentami nawet deszcz ze śniegiem. Jest zimno, ponuro i z domu wychodzić się nie chce. Wstając rano i patrząc przez okno miałam ochotę krzyknąć: "Wiosno wróć!"

I żeby ją trochę do tego namówić zrobiłam dzisiaj iście wiosenny i bardzo słoneczny żółto-zielony wianek. A jak mi się humor poprawił w trakcie jego tworzenia :) Na mojej twarzy pojawił się banan od ucha do ucha.

I muszę przyznać, że efekt końcowy też wyjątkowo mi się podoba.





Wianek już wisi na drzwiach wejściowych, więc mam nadzieję, że jak go zobaczy Pani Wiosna to się od obrazi i znowu do nich zapuka.

Słońca życzę!

Myślę, że każdemu się przyda.

poniedziałek, 24 marca 2014

Wianek z różami

Wiosna w końcu nadeszła! A przynajmniej ta kalendarzowa. 

Nie wiem jak u Was, ale u mnie w piątek było bardzo słonecznie i ciepło. Pani Wiosna wyraźnie miała dobry humor tego roku i postanowiła podzielić się z nami swoim słonecznym uśmiechem.

Przyroda też pomału zaczyna się budzić z zimowego snu. Ptaszki ćwierkają. Drzewa i krzewy zaczynają nieśmiało puszczać pąki. Na trawnikach rosną krokusy. Mam nadzieję, że zimowe podmuchy mroźnego wiatru już nie wrócą i Pani wiosna zagości u nas na dobre.

Dzięki przyjemnej wiosennej aurze panującej za oknem udało mi się w końcu zastosować w użyciu otrzymane od Izabeli materiałowe różyczki. Długo się zastanawiałam jak je skomponować w wianku, tak żeby jak najlepiej uwidocznić ich piękno. 

Ostatecznie zdecydowałam się na dwa proste małe wianuszki z faszyny. 
Zrobiłam z nich mini kompozycję i zawiesiłam w oknie.

Efekt ostateczny prezentuje się tak:


Myślę że wyszło całkiem znoście.
W każdym bądź razie ptaszyna stojąca na parapecie była zadowolona ;)

wtorek, 11 marca 2014

Króliczek od Isabell

Dzisiaj krótko i na temat - chcę się pochwalić ślicznym Tildowym Króliczkiem od Isabell.

Przybył do mnie już w czwartek popołudniu, ale do dzisiaj nie miałam wolnej chwili żeby tutaj zajrzeć i go zaprezentować. Mojej córeczce włączył się ostatnio syndrom ciągłego braku mamy i niestety nie pozostawiała mi zbyt wiele wolnego czasu. 

Wracając do Królisia, a właściwie do pani Królisi, to przybyła ona na specjalne zamówienie właśnie dla mojej kochanej córeczki. Tą cudowną przytulankę wyczarowała swoją magiczną igłą Isabell. Całą jej twórczość możecie podziwiać na blogu:


Królisia przybyła w towarzystwie gromady serduszek i trzech różyczek, które będę mogła wykorzystać w swoich przyszłych wiankach.


A tutaj Królisia z bliska.

Prawda że piękna :)

Isabell jeszcze raz dziękuję za Królisię, serduszka i różyczki. Są cudne.

A wszystkich moich czytelników zachęcam do odwiedzenia Isabell. Może i Was oczaruje któryś z jej króliczków i też zapragniecie takiego mieć :)

środa, 19 lutego 2014

W kratkę

Materiałowych wianków ciąg dalszy...

Wczoraj postanowiłam rozszerzyć swoją kolekcję ozdób kuchennych dodając do nich jakiś wianek. 
Aranżując swoją kuchnię jako motyw przewodni wybrałam styl rustykalny i kratkę. W tym klimacie zrobiłam już kilka miesięcy temu dwie ozdoby - kurkę i serduszko na piku.


A tutaj sama kurka.



I same serducho :)


A że w kratce jestem zakochana i ozdób dla mnie nigdy za wiele (utrapienie mojego męża który nienawidzi ścierać z nich kurzu ;)) to dorzucam jeszcze do tego mój najnowszy wianuszek.


Wyszedł chyba całkiem przyzwoicie.