czwartek, 6 marca 2014

Kwiatowe drzewko

Za dwa dni Dzień Kobiet. 
Święto z PRL-u - tak ten dzień określa mój tato, który nigdy z tej okazji nie dał mojej mamie kwiatów. Ale właściwie to dlaczego z PRL-u? Przecież zostało ustanowione w 1910 r jako wyraz szacunku dla ofiar walki o równouprawnienie kobiet. 
Faktycznie w czasach PRL-u miało ono wyraz bardzo propagandowy - masowo rozdawane goździki, publikowanie portretów zasłużonych kobiet, podarki w postaci mydła i rajstop. No dziwne to było dziwne, ale takie były czasy.
A teraz są inne i inaczej ten dzień się obchodzi. 

Tak więc bez względu na to z czym te święto w przeszłości mogło się wiązać, uważam, że raz do roku jakieś "szczególne" traktowanie nam kobietkom się należy :)

I właśnie z tej okazji postanowiłam sama sobie zrobić mały prezent - kwiatowe drzewko.


Drzewko zrobione z kwiatków sztucznych, wiec tak łatwo "nie zwiędnie". 
A to także wpisuje się w pogląd mojego kochanego tatusia, który uważa, że kwiatków ciętych nie warto kupować/dawać bo szybko więdną. Ciekawa jestem dlaczego nie wpadł na pomysł, że przecież istnieją jeszcze te doniczkowe ;) Ach ten tatuś.

Dobrze że mój mąż ma inne poglądy i wie, że kocham kwiaty (przede wszystkim te żywe). 
Jeśli więc tylko nie zapomni, na pewno przyniesie mi jakiegoś tulipanka, bo za goździkami akurat nie przepadam.

sobota, 1 marca 2014

Storczyki

Witam serdecznie wszystkich czytających :)
Choć na razie czytelników jest nie wielu to i tak bardzo się cieszę, że są. Dziękuje za komentarze i miłe słowa zachęcające do działania.

Po kilku dniach przerwy wróciłam do plecenia wianków. A prawdę mówiąc to do ich przyozdabiania, bo plecenia jeszcze nikt mnie nie nauczył. Może kiedyś... Wszystko przede mną.

Tym razem wianek powstał ze szczególną dedykacją - dla mojej kochanej przyjaciółki Marlenki, do której wybieram się za tydzień. Ma on być na poprawę humoru, bo ostatnio przeżyła trochę nieprzyjemnych wydarzeń, a dodatkowo w pracy ma sporo stresu i to ciągłego. Pomyślałam więc sobie, że taka drobnostka w postaci wiankowej dekoracji będzie dla niej miłym zaskoczeniem. 

Wybór elementów do zdobienia wianka nie przez przypadek padł na storczyki. Właśnie takie, zielone mają się stać częścią nowej aranżacji jej salonu. 

Mam nadzieję, że się jej spodoba i spowoduje uśmiech na jej twarzy.


Zdjęcia są trochę kiepskiej jakości i słabo oddają prawdziwe barwy, ale tak to jest gdy za oknem pochmurno i brakuje dobrego naturalnego światła. Przy tym sztucznym lampowym jakoś wszystko wygląda trochę inaczej.